22

Na końcu świata tylko we dwoje…

Kiedy zostajesz rodzicem wydaje ci się, że już nic oprócz kupek i zupek cię nie czeka. Każdy dzień jest wypełniony podobnymi obowiązkami od rana do wieczora ciągnącymi się w nieskończoność. Zakupy w Biedrze to wielkie wyjście i relaks jednocześnie. To nic, że włosy pozostawiają wiele do życzenia. Psikasz je na szybko suchym szamponem (brawa dla […]

hand-1105331_1920

Cóż to był za rok…

Niewątpliwie wyjątkowy. Pod wieloma względami. Postanowiłam opisać go w skrócie tymi słowami kluczami Oczekiwania. Na nowe życie. Na nasze małe szczęście, które do dzisiaj przynosi nam tyle radości. 18 kwietnia 2016 roku powitaliśmy na świecie naszego Synka. Pokochaliśmy Go od pierwszych chwil Jego życia. Dopełnił naszą rodzinę i skradł nie tylko nasze serca, ale również […]

baby-348552_960_720

Z pamiętnika mamuśki part. 3

Tak słodko śpi w łóżeczku, stoję i gapię się. Obserwuję Jego miarowy i spokojny oddech. Tak uroczo ma złożone rączki podczas snu. Jest idealny. 3 w nocy. Budzi się. Myślę sobie ‚Boże niech jeszcze pośpi’. Nic z tego. Wiercenie i jęczenie. Najgorsza jest myśl, że tylko ja mogę go uspokoić. Nie mogę nakryć głowy poduszką […]

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Chustowanie jest fajne

Będąc w ciąży zastanawiałam się nad różnymi gadżetami, które mogą ułatwić mi/nam życie. Miałam dużo czasu (nie to co teraz) na szukanie i czytanie o różnych rozwiązaniach w kwestii wychowywania dzieci. Dawno temu zobaczyłam ją u znajomej, która używała jej przy swojej starszej córce i pomyślałam sobie, że to jest super sprawa. O czym mowa? […]

love-1111815_1920

Kiedy masz własną rodzinę…

Poznajesz tego jedynego. Podejmujecie decyzję o małżeństwie. Piękny ślub, wystawne wesele czy skromne przyjęcie. Oboje o tym marzycie. Pragniecie stworzyć rodzinę. Wraz z pojawieniem się na palcu obrączki, zaczyna się nowy etap życia. Małżeństwo. Zaczynacie tworzyć zgrany team, który zapewne tworzyliście już przed wypowiedzeniem sakramentalnego „tak” inaczej nie bylibyście razem. Pracowaliście na to kilka lat. […]

Bartus9a

Z pamiętnika mamuśki

W trzyosobowej sali był najdrobniejszy. Żeby go zobaczyć w plastikowym wózeczku, musiałam podnieść obolałe ciało. Na oddziale był znany jako „Dzidziuś D vel. krzykacz”. Od początku swojego istnienia mocno zaznaczył swoją obecność. W 4 dobie jego życia wyszliśmy ze szpitala. Małżonek przywiózł wcześniej naszykowane przeze mnie rzeczy, które przez pierwsze tygodnie życia Małego były na […]